Przewodnik Sudecki klasy 0 wita!


Humor zebrany

Zbiór opowiadanek zarówno głupich jak i śmiesznych. Trochę tego krąży, a ja niektóre wyławiam i tu przyszpilam. Zastrzegam, że nie roszczę sobie praw do tych tekstów, chyba że wyraźnie to zaznaczę.

sortuj po tytułach | wg daty dodania


Wróć

Komóra (utwór wierszowany)

Lejąc na chatę, lejąc na furę
Kupił Franciszek sobie komórę
Była to iście cudna komóra
Srebrny metalic, etui-skóra
I miała klipsa by przypiąć do spodni
Tak przecież modniej, łatwiej, wygodniej
Zakrywać jednak cuda nie nada
Więc Franio sweter do spodni wkładał
Nastawiał budzik na ósmą dwadzieścia
żeby dzwoniła komóra na mieście
Dzwoniła komóra setkami dzwonków
Marszem Walkirii, Witaj Biedronko
Discopolowo, filmowo, biesiadnie
Polifonicznie, kurewsko ładnie.
A każdy dzwonek Franciszka nęcił
żal, ze w komórze brakło pamięci
Wiec zaczął zmieniać Franciszek logo
Cycuszki, Cipki i Misia Gogo
Nie brakowało pomysłów, ni chęci
Tylko znów brakło, kurwa, pamięci
Gdy się już znudził srebrny metalic
Franciszek zloty jej panel przywalił
Potem czerwony, niebieski, zielony
Już Franio, kurwa, był zakręcony
Wyświetlacz Frania kolorów miał siedem
Cieszył się Franek, Henio miał jeden
Henia telefon nie miał wibracji
W ogóle nie miał ni wdzięku, ni gracji
I tak naprawdę to był do bani
Henio go kupił na giełdzie, taniej
Chodził wiec mistrz nasz z głową do góry
Bo wszyscy mieli gorsze komóry
A jego była ekstra i cacy
Aż przyszedł SMS - "Wylali Cię z pracy"
© Marek 'Qrczak' Potocki, Wrocław 2005