Przewodnik Sudecki klasy 0 wita!

Dlaczego Mozilla?

Na rynku przeglądarek internetowych króluje obecnie Microsoft Internet Explorer. Przeglądarka ta zawdzięcza swoją popularność głównie temu, że jest wbudowana w system operacyjny Windows. Do niedawna była ona też najlepszym z dostępnych na rynku programów służących do przeglądana stron WWW.

Dlaczego nie MS Internet Explorer?

Na dzień dzisiejszy obraz nie jest już taki różowy. Według zapewnień firmy Microsoft aktualna, szósta, wersja Internet Explorera jest jednocześnie ostatnią dostępną jako samodzielny produkt. Co to oznacza dla przeciętnego użytkownika? Otóż ni mniej, ni więcej, tylko tyle że aby mieć kolejną jej wersję, trzeba będzie kupić cały nowy system Windows. Biorąc pod uwagę, że nie ujrzy on światła dziennego przed rokiem 2005, a jego wymagania sprzętowe będą dość wysokie, okazać się może, że dla IE 7 trzeba będzie kupić zarówno nowy komputer jak i system, co oznacza wydatek rzędu 3000 złotych.

No to w takim razie co?

Na szczęście możliwe są alternatywne rozwiązania. Na rynku obecnych jest kilka bardzo dobrych rozwiązań. Mam na myśli głównie komercyjną Operę (z możliwością darmowego używania w zamian za wyświetlające się reklamy), oraz całkowicie darmowa Mozilla. Artykuł ten właśnie tego ostatniego programu.

Mozilla? A co to takiego?

Wielu użytkowników Internetu pamięta zapewne przeglądarkę Netscape Navigator. Kiedyś była najlepszą przeglądarką, ale jej kariera utknęła na wersji 4.75. Z czasem straciła ona na znaczeniu, gdyż pojawiły się nowe standardy tworzenia stron, z którymi nie potrafiła sobie ona poradzić. W tym czasie Microsoft opublikował Internet Explorera 5, a potem 6. W tym samym okresie Netscape przedstawił NN 6, który okazał się być niewypałem i jednocześnie przysłowiowym gwoździem do trumny.
No dobrze, ale jak to się ma do Mozilli? Otóż Mozilla, to nic innego, jak kontynuacja tradycji NN, tyle że z zupełnie nową jakością. Program uzyskał status opensource i powoli powstawały kolejne wersje testowe, aż światło dzienne ujrzała wersja 1.0, która została wydana przez Netscape jako NN 7. Był to duży krok do przodu na rynku przeglądarek, ale autorom Mozilli to nie wystarczyło. Pracowali oni nadal nad jej rozwojem. Powstawały nowe, coraz lepsze i szybsze wersje, aż pojawiła się Mozilla 1.4, znowu opublikowana przez Netscape, jako NN 7.1. Na tym niestety historia tej przeglądarki się kończy, gdyż firma została zlikwidowana. Mozilla jednak będzie rozwijać się dalej.

No dobrze, a w czym ta Mozilla jest lepsza od Internet Explorera?

Otóż jak już wcześniej wspomniałem, Mozilla jest cały czas rozwijana, a co za tym idzie dołączane do niej są coraz to nowe standardy pojawiające się w Internecie. Część z nich dostępna jest także w IE, ale poszczególne funkcje albo działają kiepsko, albo wcale. Nie będę tutaj się rozwodził na szczegółami technicznymi, jeżeli Cię one interesują poczytaj tutaj: http://www.vivamozilla.civ.pl/programisci.html. Ja skupię się na tym, co dla zwykłego użytkownika jest najważniejsze - wygodzie i wyglądzie stron. Nie będę zbytnio kombinował i zapraszam do obejrzenia strony htttp://polmoz.mozdev.org/start/1.0/demos.html. Znajdziecie na niej trochę przykładów, co można zyskać używając Mozilli, a właściwie - czego nie zobaczymy w IE.
Dodatkowymi atutami Mozilli są : wieloplatformowość (Windows, systemu unixowe, MacOS) możliwość przeglądania w panelach, harmonogram sprawdzający zmiany w zakładkach, zintegrowane wyszukiwanie w dowolnej wyszukiwarce (domyślnie Google), odporny na wirusy program pocztowy z rewelacyjnym filtrem niechcianych wiadomości, oraz wiele innych.

Fajnie, ale chyba ta przeglądarka ma jakieś wady?

Jak mówi stare komputerowe przysłowie, jedynie nie istniejšce programy sš wolne od wad. W przypadku Mozilli sš one obecnie na tyle mało wioczne, że można na nie nigdy nie trafić. Największš wadš Mozilli są pamięciożerność i prędkość uruchamiania. Wady te sš niby bardzo istotne, ponieważ sprawiają że nie nadaje się ona do starszych komputerów, czyli takich z procesorem niższym niż Pentium 200 MHz i 64 MB RAM, jednakże dla posiadaczy takich maszyn jest dobre rozwišzanie, a mianowicie Firefox, będącey odchudzoną wersją Mozilli, lub Opera. Ponadto, jak w każdym programie można znaleźć błędy. Tutaj warto wspomnieć o Bugzilli, będącej swoistą bazą danych o błędach Mozilli. Informację o znalezionych usterkach może tam wysłać każdy, a autorzy przeglądarki być może poprawią je w kolejnych wersjach programu :). Mozillowa Bugzilla okazała się być na tyle dobrym wynalazkiem, że zaczęto jš z powodzeniem stosować w wielu innych programach, takich jak RedHat Linux, czy XFree86.

Miłego Mozillowania

Myślę, że ten krótki tekst pomógł ci, drogi Czytelniku, zrozumieć nieco obecną sytuację na rynku przeglądarek internetowych. Serdecznie namawiam Cię do pobrania najnowszej wersji Mozilli z http://www.mozillapl.org i potestowania. Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest łatwo porzucić dotychczas używaną przeglądarkę na rzecz innego rozwiązania, ale zapewniam że warto to zrobić. Instalując Mozillę niczym nie ryzykujesz, a masz wręcz możliwość bezprobelmowego importu poczty, ulubionych i książki adresowej.

Życzę miłego użytkowania Mozilli

Tableka przedstawiająca daty wydania najnowszych wersji najpopularniejszych przeglądarek dla systemu Microsoft Windows:

PrzeglądarkaWersjaWydano
MS Internet Explorer6.0październik 2001
Netscape Navigator7.10lipiec 2003
Mozilla1.6styczeń 2004
Opera7.23grudzień 2003
Mozilla Firefox0.8luty 2004
© Marek 'Qrczak' Potocki, Wrocław 2005